Jak wychować dwujęzyczne dziecko

0
31

Odpowiedź na pytanie, jak wychować dwujęzyczne dziecko, jest banalnie prosta: należy dziecku zapewnić jak najwięcej kontaktu z językiem, jak to tylko możliwe i to od najmłodszych lat. Niestety praktyka jest nieskończenie trudniejsza, co nie znaczy wcale, że niemożliwa do zastosowania.

Barbara Zurer Pearson w swojej książce pt. Jak wychować dziecko dwujęzyczne pisze, że aby dziecko nauczyło posługiwać się aktywnie drugim językiem, powinny być spełnione co najmniej cztery warunki. Po pierwsze dziecko powinno mieć zapewniony kontakt z językiem, po drugie dziecko powinno mieć zapewniony kontakt z językiem, po trzecie dziecko powinno mieć zapewniony kontakt z językiem, a po czwarte powinno się w nim wykształcić pozytywne nastawienie do posługiwania się tym językiem. Należy przy tym zaznaczyć, że czwarty warunek jest do pewnego pochodną tych trzech wcześniejszych. A mianowicie, dziecko, które ma zapewniony częsty kontakt z językiem, posługuje się nim ze swobodą. A to łatwość mówienia w drugim języku powoduje, że dziecko ma do niego pozytywny stosunek (oczywiście są też inne czynniki, które mają wpływ na pozytywne nastawienie dziecka do danego języka, ale są one mniej ważne). Mamy więc do czynienia z pewnego rodzaju językowym sprzężeniem zwrotnym – im dziecku większą łatwość będzie sprawiało mówienie w danym języku, tym chętniej i częściej będzie go używało. A im chętniej i częściej będzie go używało, z tym większą łatwością będzie się nim posługiwało.

Każdemu Czytelnikowi w tym miejscu z pewnością ciśnie się na usta pytanie, czy można oszacować, ile mniej więcej czasu dziecko powinno używać danego języka, aby zaistniało owo sprzężenie zwrotne.

Jak przekonuje nas Barbara Zurer Person, która prowadziła badania nad hiszpańskojęzyczną społecznością imigrantów kubańskich w Miami (USA), istnieje pewna granica dziennego kontaktu z językiem, poniżej której dzieci nie rozwijały jego znajomości. Tą granicą było 20 proc. czasu w ciągu dnia. Dzieci, które używały danego języka przez mniej niż 20 proc. swojego czasu rozumiały, co mówią do nich dorośli w tym języku, były w stanie udzielać standardowych odpowiedzi, ale nie potrafiły same tworzyć oryginalnych zdań w sposób spontaniczny. A tym samym posługiwanie się tym językiem łączyło się w ich przypadku z wysiłkiem i nie sprawiało im przyjemności.

Jak więc zapewnić dziecku wystarczającą ilość kontaktu z językiem, aby zaistniało owo sprzężenie zwrotne? Nie istnieje oczywiście jeden uniwersalny sposób, który przyniesie sukces. Różne rodziny żyją w różnych warunkach, a te warunki mogą wiązać się z określonymi atutami, albo narzucać pewne ograniczenia.

Generalnie wyróżnia się trzy modele/strategie dwujęzycznego wychowania. Zostały one po raz pierwszy opisane w języku angielskim i pod angielskimi nazwami funkcjonują w literaturze, więc i my posłużmy się angielską terminologią:

1. OPOL – one parent one language, jeden rodzic, jeden język. Model ten streszcza się do tego, że ojciec mówi do dziecka (dzieci) w jednym języku, a matka w drugim. Jest on stosowany zazwyczaj przez małżeństwa mieszane, gdy każde z rodziców mówi do dziecka w swoim języku ojczystym, co nie znaczy, że można znaleźć przykładów rodzin, w których jedno z rodziców narzucało sobie rygor mówienia z dzieckiem w nierodzimym dla siebie języku [więcej]

2. ml@H minority language at Home – język mniejszości w domu. To model funkcjonowania wielu rodzin na emigracji, które w domu używają języka ojczystego rodziców (język mniejszości), podczas gdy dziecko w szkole i na ulicy styka się z innym językiem (językiem większości) [więcej]

3. T&P, Time and place – czas i miejsce. To strategia używana zazwyczaj przez jednojęzycznych rodziców mieszkających w kraju, w którym mówi się w ich języku ojczystym. Strategia ta polega na wykorzystywaniu wszelkich nadarzających się okazji do zapewnienie dziecku kontaktu z językiem np. obozów językowych, wyjazdów do krajów, w których dany język jest w użyciu [więcej].

Oczywiście, nie trzeba trzymać się tych modeli niewolniczo, można je modyfikować w zależności od potrzeb, a także łączyć je (o ile to możliwe). Każdy rodzic zna najlepiej atuty i ograniczenia, jakie mogą mieć wpływ na skuteczność wychowania dwujęzycznego, jakiego się podjął. Od niego będzie zależało, czy stosując OPOL na co dzień, nie powinien wysłać do dziecka od czasu do czasu do kraju, gdzie mówi się danym językiem.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj