Od śpiewu skowronka do tajemnicy ludzkiej mowy

06/02/2015
Autor: 
Karolina Mieszkowska

Co łączy śpiew skowronka z mową ludzką? Całkiem sporo, bo aż 55 wspólnych aktywnych genów. Badania nad ptakami prowadzone na MIT mogą pomóc w identyfikacji konkretnych genów odpowiedzialnych za zaburzenia mowy, np. jąkanie.

Złożony język cechuje wyłącznie ludzi, ale umiejętność uczenia się nowych dźwięków przez naśladownictwo zaobserwowano również u waleni (o uczeniu się wokalnym orek pisaliśmy już wcześniej: Orki uczą się „języków obcych”?), słoni, a także trzech rodzajów ptaków – śpiewających (oscines podrząd wróblowych, obejmujący ok. 4000 gatunków ptaków), papug i kolibrów.

Seria badań przeprowadzonych między innymi przez Andreasa Pfenninga z Massachusetts Institute of Technology (MIT) polegała na porównaniu tzw. map aktywności genowej wśród: ludzi, ptaków mających zdolność uczenia się wokalnego, a także ptaków i ssaków naczelnych, które zdolności takiej nie posiadają. Wyniki badań, opublikowane w grudniu 2014 w prestiżowym czasopiśmie naukowym „Science”, ujawniły interesujący fakt: w mozgu ptakow posiadających zdolność uczenia wokalnego (takie jak śpiewające, papużka falista czy niektóre gatunki kolibra, ) istnieje az 55 genów wykazujących podobny schemat aktywności genowej, co w przypadku mózgu człowieka. Badanie ma charakter przełomowy – dla porównania – do tej pory wiadomo było o jednym genie wspólnym („FOXP2”) dla ludzkiego i ptasiego ośrodka językowego.

Nowe odkrycie wskazuje na to, iż ptaki mające zdolność uczenia się wokalnego mogą być najlepszym zwierzęcym modelem, umożliwiającym dogłębną genetyczną analizę produkcji mowy człowieka. Kontynuowanie badań nad tym podrzędem wróblowych może pomóc w identyfikacji konkretnych genów odpowiedzialnych za takie zaburzenia jak jąkanie, czy pląsawicę Huntingtona – chorobę atakującą zdolność złożonej produkcji motorycznej, np. mówienia czy śpiewania. W przyszłości tego rodzaju badania mogą ułatwić diagnozę, a nawet – pomóc w leczeniu.

Zdaniem Pfenninga, jest również prawdopodobne, że korzyść z badań nad sposobami porozumiewania się różnych rodzajów zwierząt wykroczy daleko poza wymiar praktyczny i być może pewnego dnia zbliży nas do odpowiedzi na pytanie, jak powstał język ludzki. Jednak nie można liczyć, że stanie się to prędko. - Nasze badania to zaledwie pierwszy krok, dotykamy na razie zaledwie powierzchni problemu – mówi Pfenning.

Karolina Mieszkowska

Źródło: MIT News

Porównaj: http://www.swiatnauki.pl/8,1445.html