Nie czytaj romansów w drugim języku

03/02/2016
Autor: 
Karol Chlipalski

Związek słów w drugim języku opisujących emocje i powiązanych z nimi doświadczeń jest znacznie luźniejszy – wynika z badań przeprowadzonych we włoskim instytucie badawczym.

Po publikacji powieści „Cierpienia młodego Wertera” Johanna Wolfganga Goethego, przez Europę przetoczyła się fala samobójstw młodych ludzi, którzy zbytnio utożsamili się z tytułowym bohaterem tej wczesnoromantycznej powieści. Francesco Foroni, badacz z International School for Advanced Studies (SISSA) we włoskim Trieście przed dekadą przeprowadził eksperymenty, które wykazały, że czytając powieść przeżywamy te same emocje, co jej bohaterowie. - Interpretacja tego fenomenu opiera się na teorii ucieleśnienia: gdy przetwarzamy informacje nasycone emocjami, nasze ciało naśladuje te emocje poprzez wejście w stany psychiczne, jakie zazwyczaj im towarzyszą – tłumaczy Foroni. Z tego też powodu, uśmiechamy się, gdy czytamy o kimś, kto jest szczęśliwy, przechodzą nas natomiast ciarki, gdy bohater jest w niebezpieczeństwie (choć nie zawsze zdając sobie z tego sprawę).

Teraz, po dziesięciu latach Foroni postanowił sprawdzić, czy umysł reaguje podobnie na historie czytane w drugim języku. W tym celu zarejestrował za pomocą elektromiografu (urządzenia służącego do rejestracji czynności elektrycznej mięśni i nerwów obwodowych) mimikę 26 badanych, którzy czytali teksty w swoim ojczystym języku, a następnie po angielsku. Wszyscy oni byli Duńczykami, którzy nauczyli się języka Szekspira w szkole, po ukończeniu 12 roku życia. Zgodnie z przewidywaniami, mimika osób badanych w czasie lektury po angielsku była słabsza.

Zdaniem Foroniego, wyniki badania wskazują, że słów nacechowanych emocjonalnie w języku ojczystym zazwyczaj uczymy się „z pierwszej ręki”, w sytuacjach, które są do nich adekwatne, podczas gdy drugi język poznajemy zazwyczaj w otoczeniu wypranym z emocji, takich jak np. klasa szkolna. Z tego powodu związek słów opisujących emocje i powiązanych z nimi doświadczeń jest znacznie luźniejszy. - Temu należy przypisać słabsze reakcje, jakie zaobserwowaliśmy w czasie eksperymentu – tłumaczy Foroni.

Eksperyment przeprowadzony w ośrodku SISSA w Trieście, wpisuje się w całą serię badań, które sugerują, że mamy mniejszą skłonność do ulegania emocjom, gdy posługujemy się drugim językiem. Wcześniejsze badania przeprowadzone na uniwersytecie w Bangorze (Hazard dla ostrożnych? Tylko w drugim języku) wykazały, że w sytuacjach, gdy posługujemy się drugim język jesteśmy mniej skłonni do podejmowania ryzyka. Podobny wniosek wysnuli naukowcy z uniwersytetu chicagowskiego, którzy badali racjonalność decyzji podejmowanych przez osoby posługujace się swoim nierodzimym językiem w rozwiązywaniu złożonych problemów poznawczych (Ponoszą cię emocje? Zmień język).

Karol Chlipalski

Źródło: Francesco Foroni. Do we embody second language? Evidence for ‘partial’ simulation during processing of a second language. Brain and Cognition, 2015; 99: 8 DOI: 10.1016/j.bandc.2015.06.006

Serwis "Wszystko o dwujęzyczności" jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska. Pewne prawa zastrzeżone na rzecz Uniwersytetu Warszawskiego. Utwór powstał w ramach projektu finansowanego w ramach konkursu „Współpraca z Polonią i Polakami za granicą w 2015 r.“ realizowanego za pośrednictwem MSZ w roku 2015. Zezwala się na dowolne wykorzystanie utworu, pod warunkiem zachowania ww. informacji, w tym informacji o stosowanej licencji, o posiadaczach praw oraz o konkursie „Współpraca z Polonią i Polakami za granicą w 2015 r.”.