Chomsky nie miał racji?

12/02/2014
Autor: 
Karol

Analiza składni w różnych językach skłoniła naukowców z Instytutu Maxa Plancka do wniosku, że nie istnieje nic takiego jak wrodzony mechanizm przyswajania języka.

Michael Dunn and Stephen Levinson z Instytutu Maxa Plancka w Nijmegen w Holandii przeanalizowali składnię w 301 językach należących do czterech dużych rodzin języków: indoeuropejskiej, austronezyjskiej, bantu i uto-azteckiej. Badacze skupili się na szyku wyrazów w zdaniach w różnych językach, a ściślej mówiąc kolejności poszczególnych par jego elementów : dopełnienia i orzeczenia, dopełniacza i podmiotu, zdania podrzędnego i podmiot, a także przyimka i rzeczownika tworzących okolicznik. Naukowcy chcieli się dowiedzieć czy np. pozycja orzeczenia w zdaniu ma wpływ na kolejność pozostałych jego części.

Podajmy przykład – w zdaniu: „Piłkarz kopie piłkę”, orzeczenie („kopie”) poprzedza dopełnienie (piłkę). Czy konsekwencją tego faktu będzie to, że przyimek „do” poprzedzi rzeczownik – „bramki”? Taką właśnie prawidłowość można zaobserwować w wielu językach. Ale czy we wszystkich?

Dunn i Levinson twierdzą, że nie. W zdaniach tego typu przyimek będzie poprzedzał rzeczownik w językach indoeuropejskich i austronezyjskich, ale nie w bantu i uto-azteckich. – Ewolucja języków nie przebiega według jednego schematu – twierdzi Michael Dunn.

Zdaniem naukowców, wynik przeprowadzonego przez nich badania może to być przesłanką, że nie istnieje coś takiego postulowany przez Noama Chomsky’ego wrodzony mechanizm przyswajania języka i gramatyka uniwersalna. Słynny amerykański językoznawca od lat 50. XX wieku głosi, że każde dziecko rodząc się ma w umyśle mechanizm, dzięki któremu samo, na podstawie zasłyszanego materiału językowego, wydedukuje reguły gramatyczne i tym samym samo nauczy się mówić (używać konkretnego języka).

Innego zdania niż Chomsky, był inny amerykański lingwista – Joseph Greenberg. W jego opinii, istnieje nie tyle „uniwersalna gramatyka, co „uniwersalny szyk wyrazów”, zgodnie z którym mechanizmy przetwarzania języka w umyśle determinują szyk wyrazów i budowę zdania.

Wnioski z badania Dunna i Levinsona miałyby przeczyć obu tym teoriom. Zdaniem badaczy, bowiem czynniki kulturowe mają znacznie większy wpływ na to jak mówimy niż czynniki uniwersalne. – Struktura języka jest w większym stopniu dziełem przodków niż biologii – mówi badacz z Instytutu Maxa Plancka.

Źródło: Instytut Maxa Plancka